Sesja fotograficzna - cena

image

Witaj w piątek!
Mam w głowie tekst piosenki, że dla niektórych to tygodnia koniec a dla niektórych początek :)

Chciałabym dzisiaj podzielić się z Tobą moimi przemyśleniami na temat wyboru usług poprzez ceny.
Mam nadzieję na dyskusję :)
Piszę oczywiście na podstawie mojej branży, moich osobistych przemyśleń i doświadczeń a także na podstawie rozmów z kilkunastoma koleżankami - fotografami z całej Polski i nawet z UK :)
Opiszę historię jak wybierałam swój wymarzony i wyczekany tatuaż...
Zawsze chciałam go mieć ale nigdy nie wiedziałam co to ma być i gdzie… I kiedyś moja nauczycielka jogi przyszła z taką super dziarą na zajęcia, że padłam.
Kiedy dowiedziałam się kim jest artystka, wybrałam się do studia, umówiłam termin – nie wiedziałam jeszcze jaka jest cena ale wiedziałam, że jaka by nie była ja mam czas żeby sobie uzbierać te pieniądze i spełnić swoje marzenie o tatuażu.

Czy wybrałabyś tatuatora szukając najniższej ceny w okolicy? Ja się boję takiego podejścia, podejrzewałabym że to amator albo robi coś nielegalnie lub niesterylnie…
Jednakże, kiedy szukałam dla mojej córki lalek z filmu Harry Potter oczywiście weszłam na Ceneo i sprawdzałam gdzie jest najtaniej, bo wiem że jest jeden producent i jedna wersja lalek. I tu cena jest konkurencją.
Natomiast styl tatuatora czy fotografa nie ma konkurencji. Każdemu z Was podoba się coś innego.
Każdy fotograf dąży do swojego stylu długo i nie chodzi tylko o sposób obróbki ale przede wszystkim rodzaj ujęć, wizji.

Ja o fotografii myślę już dosyć długo ale tak naprawdę oddałam się jej całkowicie 1,5 roku temu i w tym czasie ukończyłam 8 kursów od podstawowych do zaawansowanych technik w Akademii Fotografii Dziecięcej,
Ponadto zakupiłam profesjonalny sprzęt, używam licencjonowanych i płatnych programów do obróbki zdjęć, opłacam ZUS i księgowego, dojeżdżam profesjonalnie przygotowana na zlecenia swoim samochodem. Jeśli to jest sesja malarska potrafię nad jedną fotografią spędzić 20-30 minut. Fotografie z regularnych sesji pakuję w piękne atłasowe pudełka.
W swoim czasie moje dzieci widziały częściej mój aparat niż moją twarz :(
Dlatego moja sesja nie może kosztować 400 zł. Ja daję na sesji wszystkie te wartości o których pisałam wcześniej i całe serce.

I wiem że jeśli ktoś zaczyna ze mną rozmowę od „ile kosztuje sesja” zanim obejrzy moje zdjęcia, to na 100% szuka okazji a nie wymarzonych zdjęć. I... nie będzie moim Klientem...
NIE OCENIAM TEGO, nie każdy musi traktować fotografię jako sztukę. Możesz uważać, że to tylko na pamiątkę i to też jest ok.

Tym wpisem chciałam nieco przybliżyć swoją pracę. Planuję też napisać o tym jak wygląda u mnie sesja krok po kroku.

Ale chciałam Cię zapytać, bo właśnie Twoje zdanie jest dla mnie bardzo ważne – jak wybierasz fotografa i jakie masz doświadczenia z ceną?