Czy publikować wizerunek dzieci w sieci?

image

Jest ciepło! Jest listopad a jest ciepło! Chyba polubimy się w końcu z Listopadem :)

Lubię zaczynać poniedziałek od napisania czegoś na swój blog, przywitania się z Tobą w ten sposób :)
Dzisiaj chciałam poruszyć kwestię publikacji zdjęć dzieci w sieci.
Temat był na mojej liście „tematów do napisania” ale po przeczytaniu artykułu Emilii Mańk o zjawisku zwanym SHARENTING uznałam że nie warto czekać. To ważny temat. Bardzo polecam przeczytać go w całości: TUTAJ
Emilia podeszła do tematu jako fotograf i psycholog, natomiast ja chciałabym dopisać coś od siebie, czyli jak to wygląda po sesji fotograficznej u mnie.
Zawsze po sesji proszę moich Klientów w formie pisemnej o wyrażenie zgody na publikację ich wizerunku oraz dzieci. Informuję, że chciałabym wykorzystać zdjęcia na swoją stronę www, Instagram oraz Facebook wyłącznie w celu promowania swojej marki FotoKarolina.
Twoja zgoda jest dla mnie na wagę złota, gdyż dzięki niej mogę pokazać moim potencjalnym Klientom jaki jest mój styl fotografowania i rodzaj fotografii.
Czy ja mogłabym istnieć w internecie bez zdjęć? Może tak, ale czy zaufałabyś / zaufałbyś mi na tyle żeby bez obejrzenia zdjęć powierzyć mi swój cenny czas i zapłacić mi? Nie sądzę ;)

W miniony weekend z mojej strony zniknęła cała galeria! Został tylko tekst z moją ofertą – wyobrażasz sobie? Strona fotografa bez fotografii? Starałam się podejść do tematu spokojnie i mówiłam do siebie słowami Jacka Walkiewicza „doświadczaj tego” . Jeżeli nie mam na coś wpływu to tego doświadczam i... staram się bez nerwów :) Na szczęście już po sprawie.
Zatem, chcę żebyś wiedziała / wiedział, że:
Kiedy dostanę Twoją zgodę wybieram zdjęcia, które chciałabym pokazać w internecie ale najpierw przesyłam Ci je do akceptacji. Wiadomo, że to co podoba się mnie nie musi podobać się Tobie na tyle żebyś chciała / chciał pokazać to w sieci.
Zgodę możesz wycofać w każdej chwili, co napisane jest w dokumencie który wspólnie podpisujemy.
Jeżeli nie wyrazisz zgody na publikację zdjęć to ja to szanuje i w ogóle nie musisz się tłumaczyć z jakiego powodu się nie zgadzasz.
Zdjęcia, które pokazuję w sieci, są po selekcji i autorskiej obróbce, co oznacza, że są najlepsze spośród zrobionych i pokazuję na nich najpiękniejsze według mnie elementy na fotografii.
Ja też zawsze zastanawiam się nad publikacją wizerunku swoich dzieci chociaż ich zdjęć umieściłam już bardzo, bardzo dużo. Mój mąż wyraził na to zgodę a starszą córkę zawsze pytam i również proszę o jej akceptację.
Napisz proszę co sądzisz o publikowaniu swojego wizerunku i swoich dzieci w sieci. To dla mnie ważna sprawa i ważna jest dla mnie Twoja opinia.