Najwcześniejsze wspomnienie z dziecińswa

image

Witaj w poniedziałek słoneczny, październikowy i ciepły!
Mam taką myśl z weekendu o której chcę napisać (spłynęła do mnie kiedy zobaczyłam fragmentu filmu Lucy)...
Zastanawiałaś się / zastanawiałeś się kiedykolwiek jakie jest Twoje najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa?
Ja mam dwa, które jestem w stanie sobie przypomnieć i swój wiek określam wówczas na jakieś 2 lata lub ciut więcej.
Jedno, to kiedy Mama niesie mnie na rękach jak wracamy z plaży, i to musiały być wakacje nad Bałtykiem, bo wiało jak ta lala. Z tego właśnie powodu wtulona byłam w Mamę tak, że nic nie widziałam i ledwo mogłam oddychać… takie żywe jest to wspomnienie i wiem dlaczego ale o tym troszkę później.
Drugie wspomnienie jest ze żłobka. Podobno byłam tam raptem 6 miesięcy a jednak coś zostało w pamięci.
Przypominam sobie że przyjechał fotograf robić dzieciom zdjęcia. I pamiętam, że ja i Adam – nawet imię zapamiętałam (!) dostaliśmy karę za to, że byliśmy niesforni… i „Pani” postanowiła nas dać do innego pokoju i tam czekać na swoją kolej lub na moment kiedy już nie będziemy niesforni.
Nie mam pojęcia co takiego mogłam zrobić żeby dostać karę odizolowania mnie od dzieci...hmmm.
Generalnie, moi Rodzice mówią, że nigdy nie sprawiałam problemu (mam jednak wrażenie, że wypierają niewygodne rzeczy z pamięci… ha ha ha ha).
Ale do brzegu… najbardziej zszokowało mnie kiedy odkryłam dlaczego ja te rzeczy pamiętam!
A pamiętam ponieważ są zdjęcia z tych sytuacji w albumie moich Rodziców.
Jednakże, moja pamięć nie dotyczy tylko tych kadrów ale całej sytuacji, która się wtedy działa. Dla mnie to jest niesamowite odkrycie.

I sprawdź to, lub może już wiesz, że tak jest – że dzięki zdjęciom pamiętasz nawet z pozoru błahe wydarzenia, do których dopowiedzieć można całą historię.
Pomyśl, jeśli będziesz robić zdjęcia swoim dzieciom, rodzicom, znajomym to jak duża jest szansa żeby te wspomnienia zostały w ich głowach.
Dzieci, a przynajmniej większość które ja znam, uwielbiają oglądać fotografie a im są starsze tym bardziej interesują się: kto to jest na zdjęciu, gdzie to było, a dlaczego się śmieje lub pokazuje język, a dlaczego ma dziurę w rajstopach... :)
A jeśli jesteś na zdjęciu z dzieckiem, siostrą, bratem, babcią lub dziadkiem – oprócz wspomnień pojawi się na pewno wzruszenie i słowa: Moja Babcia…. Moja Mama… i zacznie się opowieść...

Fotografujecie się razem ale pomyśl o tym, że fotograf widzi więcej niż Ty w danej sytuacji.
Ja zrobię wszystko żeby podkreślić w najpiękniejszy sposób relację Twoją i Twoich bliskich. W naturalnych kadrach....

Twój Fotograf, Karolina :)